Mój ulubiony temat to oczywiście imiona i ich pochodzenie oraz znaczenie. Lubię czytać o tym jak imię wpływa na życie człowieka czy jak postrzegają ludzie kogoś kto ma na imię tak a nie inaczej. Moim zdaniem jest wiele fajnych imion jakie brzmią dobrze unisex czy uniwersalnie w większości języków świata i mogą to być "Anna" czy "Dawid" albo i "Sara" ale naprawdę jak czytam takie artykuły jak ten to zastanawiam się czy imię jest kluczem do osobowości człowieka czy to indywidualnie zależy od tego jakim kto jest w środku:
https://natemat.pl/666079,imie-dziecka-ma-wplyw-na-psychike-mozliwe-ale-to-nie-jest-dobra-informacja
Są ludzie jacy noszą brzydkie z pozoru imiona jak na przykład "Otylia" czy "Oralia" a o "Alfonsie" czy "Adolfie" nie wspomnę ale i z tego można uczynić swój atut bo co z tego,że budzą one skojarzenia negatywne można uczynić z nich swoją własną markę. Tak też uczyniły Rihanna jaka zasłynęła ze swego drugiego imienia bo na pierwsze ma "Robyn" albo "Miley" jaka swoją karierę zaczynała od bycia "Destiny Hope" a dziś każdy lub większość kojarzy ją jako "Miley" i tyle w temacie. I nie lepiej jest u Zendayi Coleman jaka to jest znana z tego,że jest rozpoznawalna jako "Zendaya" a nie jako inna osoba.
Znany jest mi konflikt Kylie Jenner i Kylie Minogue jakie to kłóciły się o...imię bo jedna i druga chciała uczynić z tego swoją prywatną markę. Ostatecznie to nie wiadomo jak się ich konflikt skończył bo co jakiś czas dochodzą mnie słuchy, że jedna i druga nie przepadają za sobą. Ale o jakiejś "Kylie" śpiewał także zespół Akcent ale nie ten co stworzył go Zenek Martynuk więc i istnieją dwa zespoły o tej nazwie więc nie ma co się opierać o oryginalność.
Także i ja sama nie jestem "oryginalna" bo jest jeszcze znana poetka ludowa o tym imieniu-niejaka Florianna Kiszczak i naprawdę NIE JESTEM TO JA!!! Nie wyszłam za mąż ani nie mam powiązań z Radzięcinem czy innym tam Biłgorajem. Nikt z nas nie jest oryginalny na 100 % bo nigdy nie wiadomo czy i u nas piaskownice nie zapełnią się małymi Zendayami, Mileykami czy innymi tam Rihannami. To samo jakby ktoś nazwał dziecko moim imieniem nie czyniłoby go powiązanym ze mną. Po prostu konkretne imię nawet jeśli to znak towarowy to to wciąż jest imię a nie jakaś firma typu Adidas czy Nike bądź Puma...
Tak jak załóżmy jeśli ktoś nazywa się "Marcin Miller" nie musi to oznaczać,że jest to od razu lider Boys. To samo się tyczy ileż jest u nas w Polsce osób o nazwie "Paweł Dudek" i odróżnia to dopiero tego jedynego,że jest to "Czadoman" a nie dziesiąty z rzędu "Paweł Dudek"... Tak samo i jak ktoś nazywa się "Dawid Narożny" bądź inny tam wróćmy do tego Marcina Millera z zespołu Boys to naprawdę tacy ludzie niekoniecznie muszą być powiązani z branża disco polo...

