Nie rozumiem bab czy innych tam pseudo matek jakie najpierw zapragnęły mieć dziecko a potem ich uroczy maluch przemienia się w szatana np w domu czy w przedszkolu. Jak czytam takie artykuły jak ten poniżej to aż śmiać mi się chce z takich matek,że najpierw same chciały a potem takie problemy mają jak baba poniżej:
Prawda jest taka,że dziecko to nie koncert życzeń. Nie można przewidzieć zachowań dorosłego a co dopiero przedszkolaka jaki wchodzi w inny tryb i rozumiem jak to inaczej może być gdy jest przy ludziach czyli na przykład w przedszkolu a co innego w domu gdzie zawsze można sobie pozwolić na więcej wobec domowników. To zupełnie jak u tych bab jak to mąż np przykłady ojciec dobrze traktuje swoją zonę wśród ludzi i w miejscach publiczny a w domu zamienia się w szatana jaki źle traktuje swoją żonę czy partnerkę.
Ludzie bywają różni. Nigdy nie lubiłam osób jakie oczekują zbyt wiele od innych a co dopiero jakie narzekają, że dziecko nie takie a mąż tyran w domu a przy ludziach to nie ma szopek. Takie kobiety same są sobie winne a jeśli owa kobieta pozwala sobie na złe traktowanie w domu czy potęguje kłótnie o byle co zamiast rozmawiać to już się mówi trudno.
Naprawdę oczekiwania tych kobiet zwłaszcza wobec dziecka są wygórowane. Zwykle jak coś komuś nie pasuje to zawsze mozna próbować rozwiązywać domowe konflikty czy zapisać takie niegrzeczne dziecko jeśli to z jego winy do jakiegoś specjalisty. Bo taka jest prawda. Prawie każda kobieta marzy o harmonijnym domu ale nie każda umie budowac relacje czy błędem jest jeśli pozwalają sobie wejść na głowę.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz